BIM nie jest wyłącznie narzędziem do tworzenia trójwymiarowych widoków. To sposób porządkowania informacji o budynku i współpracy osób, które go projektują.
Od geometrii do informacji
Ściana w modelu może zawierać informację o materiale, przeznaczeniu lub wymaganiach projektowych. Uzgodniona struktura danych pozwala korzystać z niej w dokumentacji i zestawieniach. Model przestaje być pojedynczym rysunkiem, a staje się uporządkowanym źródłem powiązanych informacji.
Nie każdy element musi zawierać wszystkie dostępne parametry. Zakres informacji powinien odpowiadać konkretnemu zastosowaniu: koordynacji, dokumentacji lub analizie. Dane zbierane bez wyraźnego celu trudno utrzymać w aktualności.
Wspólny język zespołu
Projektanci branżowi mogą pracować w osobnych modelach. Model federacyjny zestawia te opracowania, zachowując odpowiedzialność każdej branży. Wspólny punkt odniesienia i zasady nazewnictwa ograniczają ryzyko błędnej interpretacji.
Przed rozpoczęciem pracy warto ustalić jednostki, układ współrzędnych, sposób wersjonowania oraz termin przekazywania danych. Standard współpracy jest równie ważny jak wybrane oprogramowanie.
Dokumentacja, która wynika z modelu
Powiązanie rzutów, przekrojów i zestawień z modelem ułatwia kontrolę zmian. Nie eliminuje jednak potrzeby przeglądu dokumentacji. Widoki wymagają czytelnej kompozycji, opisów i świadomego doboru informacji.
Automatyzacja ma sens tam, gdzie istnieją jednoznaczne reguły. Ocena jakości przestrzeni, poprawności detali i uwarunkowań projektu pozostaje zadaniem projektanta.
Jak zacząć rozsądnie
Najpierw określ cel wykorzystania modelu i odbiorcę informacji. Następnie ustal zakres, odpowiedzialności i sposób weryfikacji. Dopiero do tych założeń dobierz strukturę modelu.
Dobry początek to niewielki, uzgodniony zestaw reguł i regularne przeglądy jakości. BIM przynosi wartość wtedy, gdy wspiera decyzje - nie wtedy, gdy staje się osobnym celem projektu.




